<title_newspaper="Sztandar Młodych">
<title_article="LZS-owcy z Ryczywołu sami wybudowali stadion">
<author_1="H. Brzozowska">
<language="pl">
<style="press">
<year="1954">
<month="9">
<date="1954-09-16">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
— "No, ale teraz kiedy przeszliśmy do klasy B na pewno nam kogoś przydzielą — mówi kol. Lizak. Tymczasem mamy zapewnioną pomoc ze strony kol. Jana Fryca. 18-Ietniego chłopca, który jest uczniem II kl. Zawodowej Szkoły Metalowej w Rogoźnie, a w ub. roku w czasie wakacji ukończył w Sępolnie kurs dla pomocników instruktorów piłki nożnej... W zespole piłki nożnej jest 25 chłopców, ale chce zwerbować więcej i w przyszłym roku wystawić do rozgrywek jeszcze jedną drużynę - opowiada kol. Fryc. — Treningi mamy dwa razy w tygodniu — w środy i piątki. Chłopcy przychodzą na nie chętnie". Zresztą kol. Janek zna ich dobrze, a mieszkają przecież wszyscy na jednej ulicy więc łatwo ich ściągnąć na boisko. — "Na każdym meczu jest pełno ludzi, a teraz kiedy mamy piękne boisko, to na pewno zapał do sportu w gromadzie wzrośnie" — szczerze zadowolony ciągnie dalej nasz rozmówca. Piłka nożna jest najżywotniejszą sekcją LZS-u Ryczywół. Ale i lekkoatletyka nie pozostaje w tyle. Tutaj dobrze spisały się kobiety; kol. Sramska Irena — mistrzyni powiatu w biegu na 500 m i kol. Jagodzińska Eugenia, która zdobyła trzecie miejsce w powiecie i na "setkę" ...Szkoda tylko, że kobiet mamy tak mało — mówią koledzy na pewno byłoby więcej dobrych wyników". Lekkoatleci starają się także jak mogą. Na Powiatowej Spartakiadzie w Obornikach kol. Lizak wywalczył pierwsze miejsce dla swego LZS-u w rzucie granatem i w biegu na 400 m.,a kol. Szepczyński na 800 i 1300 m. Patrząc na wyniki i osiągnięcia tego zespołu, na zapał z jakim członkowie jego pracują, mamy nadzieję, że w przyszły mroku sukcesy ich będą, jeszcze większe.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
